Internet PR to obecnie jedna z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi public relations. Nic w tym jednak dziwnego, skoro w zeszłym roku populacja internautów w Polsce wzrosła do 17 mln. I nic na to wskazuje, aby w bieżącym nie miało być lepiej.
Ale nie tylko przyrost nowych użytkowników powoduje, że e-pr ma się co raz lepiej. Równie istotny jest fakt, iż w raz z rozwojem sieci pojawiło się w niej wiele interesujących rozwiązań i narzędzi, które mogą zostać wykorzystane przez specjalistów od public relations do działań na rzecz swoich klientów.
Oto kilka z nich…
Fora na usługach internet PR
Znanym od dawna „narzędziem”, które znakomicie się sprawdza w działaniach internet PR, są fora internetowe. Wykorzystywane są one przede wszystkim jako narzędzie marketingu szeptanego, ale również jako medium do komunikacji z osobami zainteresowanej produktami lub usługami firmy, którą obsługuje dany pr-owiec.
Fora świetnie sprawdzają jako swego rodzaju „dzwonki alarmowe”, sygnalizujący problemy, które mogą zaszkodzić dobremu wizerunkowi danego przedsiębiorstwa. Dobry spejalista od public relations wychwyci je bez problemu i odpowiednio na nie zareaguje.
Newslettery
Zazwyczaj są kojarzone z działaniami reklamowymi, ale w rękach sprawnego pr-owca mogą być znakomitym narzędziem budowania wizerunku firmy. Oczywiście, pod warunkiem, że się ma na nie dobry pomysł, a nie tylko dobre chęci.
Social media w natarciu
Najbardziej jednak skuteczną bronią, jaką dysponuje internet pr, są social media (portale społecznościowe). Facebook. Twitter. Google Plus. NK. Pinterest. To one bowiem gromadzą najwięcej użytkowników internetu, a jednocześnie oferują wiele funkcjonalności, które można wykorzystać w prowadzeniu działań public relations.
Najpopularniejszym z nich jest, oczywiście, fan page firmowy (używamy tego terminu na określenie „wizytówek” firm na wszystkich portalach społecznościowych, a nie tylko Facebooku), który gromadzi wszystkich zainteresowanych daną marką. Nie jest to jednak jedyne narzędzie, którymi dysponują pr-owcy na portalach społecznościowych, ale opisanie ich wszystkich to rzecz na oddzielny artykuł…
