Okazuje się, że gospodarstwa agroturystyczne to dochodowy interes. Tylko na Śląsku powstało ich niemal 550 a na Mazurach średnio dwa razy więcej. Wpływ na to mają nie tylko dotacje, dzięki którym lokalni rolnicy mają szansę przygotować dogodne warunki wczasowania dla letników, ale również łatwość prowadzenia tego rodzaju biznesu.
Ideą agroturystyki jest spędzanie czasu na łonie natury, to ekologiczny relaks, który wpływa nie tylko korzystnie na naszą duszę, ale i zdrowie.
Co ciekawe, tego rodzaju wczasy są o wiele tańsze aniżeli w hotelu, w centrum miasta. Tutaj może i turysta nie otrzyma wygód na takim poziomie jak w luksusowym pensjonacie, ale przynajmniej zasmakuje w idealnej sielance, popijając mleko prosto od krowy czy racząc się samodzielnie zerwanymi w krzaka malinami.
Dla samych gospodarzy agroturystyka to sposób na zarobek – jeśli nie traktują tego jak pracę to przynajmniej w ten sposób dorabiają sobie do skromnej pensji czy emerytury.
Dodatkowym atutem jest fakt, iż dzięki przyjmowaniu letników mają zbyt na samodzielnie wyhodowane produkty. Pamiętajmy, że na wczasach w gospodarstwie agroturystycznym możemy spożywać tradycyjne obiady, podczas których na stołach gościć będą regionalne smakołyki. Co więcej, możemy nabyć ekologiczny miód z pasieki gospodarza czy zakupić własnoręcznie wytworzoną kiełbasę.
Agroturystyka stała się niewątpliwym hitem dla wszystkich, którzy pragną uciec od wielkomiejskiego zgiełku, spalin i produktów nafaszerowanych chemią.
