Ach… te ptaki, ciężko je przegonić
Jak skutecznie odstraszyć ptaki, wydaję się to prawie niemożliwe. Jednak jest wykonalne. Nie jest to łatwe zadanie ale istnieją dość skuteczne sposoby, poniżej przedstawię kilka z nich, jedne przydatne, drugie mniej:
–straszenie ptaków innymi ptakami. Ptaki drapieżne takie jak sokoły, orły sprawdzają się tu idealnie, nie dosyć , że przeganiają ptactwo to jeszcze je tępią. Jest to moim zdaniem jeden z najlepszych sposobów, gwarantuje on nie tylko odstraszanie ale również regulację przyrostu miejskich ptaków. Ptaki drapieżne można wytrenować, tak aby łowiły szkodliwe ptactwo. Na zachodzie metoda ta jest szeroko stosowana
–głosy oraz duży huk– w miastach raczej mało popularne, lepiej sprawdza się na wsi, podstawowa wada tej metody, jest to, że ptaki przyzwyczajają się do wysokich dźwięków, nie reagują na nie po kilkunastu razach
-kolce-jest to typowo „parapetowa” metoda. Kolce umieszcza się na parapecie, po to aby ptaki na nim nie siadały, dzięki temu można uniknąć zanieczyszczenia naszego parapetu oraz pozbyć się niechcianych gości. Jest to sposób skuteczny ale ma mały zasięg i szpeci nasze mieszkanie
-błyszczące przedmioty takie jak stare płyty CD- uważa się że błysk przegoni ptaki, lecz nie jest to prawdą, nie reagują one na coś takiego, może tylko na początku, ale sytuacja jest tu taka sama jak z dźwiękiem przyzwyczajają się po jakimś czasie
–różnego rodzaju pachnidła– zdarza się tak, że jakieś ptaki są „uczulone” na różnego rodzaju zapachy, po prostu ich nie lubią, taka sytuacja stwarza możliwość na to aby je przeganiać. Jest to najczęściej nieskuteczne. Ptaki nie wyczuwają tak dobrze zapachów, są oczywiście wonie których się boją np. ptaków drapieżnych ale nie zmienia to faktu, że po pewnym czasie odkryją podstęp i nie przestraszą się
–odgłosy drapieżników-na ogół beznadziejna metoda, tak samo jak radio nic nie daje, jeżeli ptaki mają przylecieć to takiego rodzaju dźwięki ich nie odstraszą, co najwyżej opóźni to ich wizytę ale na pewno definitywnie nie przegoni
–systemy do odstraszania ptaków to dość nowatorski pomysł i tak samo nieskuteczny jak wyżej wymieniony. Polega on na tym, że zakładamy na miejsca gdzie nie chcemy ptaków specjalne urządzenie, które ma rzekomo odstraszać ptaki. Oczywiście są systemy które dość dobrze się sprawują ale są i takie, które nie działają. Systemy takie trzeba co jakiś czas zmieniać, bo ptaki się przyzwyczajają do nich
Jak widać odstraszanie ptaków to dość skomplikowana sprawa, trzeba wiedzieć co na dany gatunek lepiej działa. Moim zdaniem warto zainwestować w rzeczy które są w naszym zasięgu np. dla domu dobrym sposobem są kolce, dla dużego rolnika ptak który drapieżny ptak. Tak jak napisałem, nie każdy sposób jest skuteczny, ale nie czasami może się zdarzyć, że niespodziewanie zacznie się sprawdzać. Ważne jest przeanalizowanie sytuacji, to jakie ptaki nas odwiedzają, jakie powodują szkody i czy jest to na tyle duży problem, że warto jest się nim zająć. Moim zdaniem jeden gołąb na parapecie nie jest uciążliwy, lecz pięć gołębi stanowi już problem.
